Wakacje. Czas intensywny zarówno dla dzieci, jak i rodziców. Jeśli uda nam się zapewnić dziecku odpowiednią opiekę, na przykład na półkoloniach, mamy pewność, że maluch nie będzie się nudził. Kiedy wybieramy się na rodzinne wakacje, sami zapewniamy naszym dzieciom atrakcje. Sprawa jest łatwa do momentu, kiedy świeci słońce. A co, jeśli pada deszcz?

Wielka księga gier i zabaw

Miałam niedawno przyjemność spotkać się z właścicielką internetowej księgarni tropy.pl. Naszym głównym tematem były gry dla dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. A przy okazji rozmawiałyśmy o grach w ogóle. I o tych nowoczesnych, które tworzone są nie tylko z myślą o dzieciach, i o tym dawnych, w które grywało się na ławkach pod klatkami jakieś 25 lat temu.

Podczas tej wizyty dostałam poradnik. Najprawdziwszy poradnik napisany z myślą o rodzicach, którzy chcą się bawić ze swoimi dziećmi, ale nie zawsze potrafią. I nie zawsze wiedzą w co się bawić. Tak zupełnie szczerze – gry są drogie. Ciekawa, ładnie wydana gra kosztuje około 100 zł. Gry dla całej rodziny, przy których spędzić można kilka atrakcyjnych godzin, to koszt nawet 150 zł.

Jeśli chcemy zapewnić pociechom atrakcyjne wieczory i popołudnia, możemy skorzystać z poradnika „Wielka księga gier i zabaw„, w którym znajdziemy pod 130 gier dla dzieci w różnym wieku. A bawić się będziemy zarówno na dworze, jak w i domu. Co mnie w tej propozycji podoba się najbardziej to fakt, że do większości opisywanych gier nie potrzebujemy specjalistycznego sprzętu, gadżetów i rzeszy dzieciaków, a wystarczy wyobraźnia, głos, dłonie, papier, sznurek.

wielka księga gier i zabaw

Przeglądając poradnik ma się wrażenie, że zabawa jest wszędzie, tylko trzeba to sobie uzmysłowić. Większości z nas, rodziców, potrzebna jest w tym obszarze podpowiedź. A gdy już ją otrzymamy, nasza fantazja wybucha ze zdwojoną siłą i porywamy dzieciaki w nieznane im zupełnie krainy. Budząc przy tym ich zachwyt, pragnienie zdobywania wiedzy i tworząc więź, której siłę odczuwać będziemy przez lata.

Dobre, rodzinne gry na wakacje

Wyobraźmy sobie, że zamiast słonecznego urlopu nad morzem mamy porę deszczową. Spacery w deszczu są przyjemne, ale męczące. A przecież czas trzeba sobie zapełnić. Z pomocą przychodzi nam „Wielka księga gier i zabaw”. Każdego dnia możemy bawić się w coś zupełnie innego, angażując dzieciaki intelektualnie, fizycznie, pobudzając ich zmysły i trenując wyobraźnię.

W poradniku znajdziemy na przykład grę w sznurek. Chciałabym widzieć kilkulatka, który nie będzie zauroczony ruchami własnych palców wyczarowującymi sznurkowe kształty. Albo takiego, który nie pęknie ze śmiechu grając w „gorącego ziemniaka”. A wiecie, że możecie sami pobawić się w telewizyjny program „Jaka to melodia?” I nauczyć dzieci czym jest „reakcja łańcuchowa”?

Za chwilkę jadę z dziećmi w góry. Do plecaka pełnego klocków, figurek lego i kucyków zapakuję „Wielką księgę gier i zabaw”. To mój plan na długie letnie wieczory. I niepogodę.

wielka księga gier i zabaw