Jak Pani przypuszcza, czy drewniane zabawki stały się modne czy po prostu rodzice mają większość świadomość? Świadomość w sensie większej wiedzy dotyczącej wykonania zabawki, celu zabawy i nauki jednocześnie?
Na szczęście rosnąca świadomość ekologiczna Polaków jest faktem. Coraz bardziej interesujemy się tym, co jemy, w co się ubieramy i czym bawią się nasze dzieci. Wraz z powiększaniem się wiedzy konsumenckiej na temat jakości i pochodzenia kupowanych produktów rośnie sprzedaż drewnianych, ekologicznych zabawek, a co za tym idzie, stają się one również modne. W naszym sklepie bardzo często spotykamy Klientów, którzy trafili do nas po konkretną zabawkę, ponieważ sprawdziła się u sąsiadów czy koleżanki. Powiedziałabym, ze to wciąż rosnące zainteresowanie spowodowane jest zarówno przez poszukiwany przez Klientów oryginalny design zabawek jak i przez słuszne przekonanie o ich dużych walorach edukacyjnych.
Czym różnią się zabawki drewniane od innych, które pojawiają się na rynku?
Osobiście uważam drewniane zabawki za lepsze od innych, choć wiem, że wśród plastików są ciekawe i przemyślane pozycje. Wyjaśnię, dlaczego: większość drewnianych zabawek ma strukturę otwartą. To dość abstrakcyjne pojęcie oznacza w praktyce, że zabawka wymaga od dziecka inicjatywy. Zabawki na baterie, bo plastiki najczęściej je mają, to gotowy produkt, który podsuwa dziecku gotową wizję zabawy – nie wymaga zaangażowania. Wystarczy wcisnąć przycisk, odsłuchać muzyczkę i zabawa skończona. Tymczasem kreatywne, twórcze podejście do drewnianych elementów zabawek, które wymusza sama ich formuła daje dziecku możliwość improwizacji, inicjatywy i twórczej swobody. Dzięki takiej zabawie dziecko uczy się logicznego myślenia, ćwiczy motorykę, wzmacnia wyobraźnię. To właśnie dlatego drewniane zabawki zajmują dzieci długo i są o wiele rzadziej rzucane w kąt niż ich plastikowe odpowiedniki, które same grają, jeżdżą i fruwają.
Drewno ma pozytywną energię, jest ciepłe w dotyku. To właśnie dlatego jeden z wiodących polskich producentów zabawek, firma Bajo, w niemal każdej zabawce pozostawia, choć jeden niepomalowany element – by pozwolić dziecku to poczuć i oswoić się z usłojeniem, naturalną barwą i ciepłem prosto z natury.
Czy drewniane zabawki ustępują jakości zabawkom markowym ?
Przyzwyczailiśmy się do myśli, że markowe jest to, co widzimy w reklamie. Barbie, Lego, Hot Wheels… niby nie ma w nich nic złego, a jednak wiemy o tym, że zostały wymyślone w seriach po to, by zmusić małego konsumenta do kolekcjonowania ich w coraz większej ilości. Pracuje nad tym cały sztab marketingowców, podczas gdy nad projektem drewnianych zabawek pracują często psychologowie dziecięcy dbający o naturalny, harmonijny rozwój dzieci poprzez zabawę. Zabawki drewniane też są markowe, choć nie wszystkie. Te sprawdzone przez nas, spełniające wymogi bezpieczeństwa, ze znakiem CE to produkty cieszące się wielką popularnością i uznaniem. Niestety wciąż jeszcze bardziej na świecie niż w Polsce, ale to się zmienia. Wspomniana firma Bajo, bardzo popularna w Anglii wysyła kontenery pełne zabawek do wielu krajów, w tym do Korei, podczas gdy kontenery plastików płyną do nas z Chin.
Która drewniana zabawka w Pani sklepie jest najczęściej wybierana przez rodziców/dzieci?
W sklepie oferujemy wyłącznie drewniane zabawki. Nie wszyscy wiemy, co przed laty do gryzienia dawano ząbkującym dzieciom. Zwykle były to po prostu patyczek czy drewniana łyżka. Dlatego u nas nawet gryzaki są drewniane i cieszą się niesłabnącym powodzeniem. Rodzice przychodzą, ważą w rękach, kiwają głowami, wątpią, ale kiedy już dokonają zakupu, wracają po kolejne drewniane zabawki. Na tym też polega ich magia: cieszą oko, ponieważ po prostu są ładne. Rodzice często mówią, że sami lubią się nimi bawić…
Najpopularniejsze zabawki to chyba te, które sami lubimy najbardziej: drewniane wózki dla lalek, pchacze, zawieszki do smoczków i auta.
wywiad z Kasią Pietras – właścicielką sklepu Z INNEJ BAJKI



