Nie trzeba sięgać do księgi humoru, aby pośmiać się do łez…. wystarczy posłuchać, jakie pytania zadają  dzieci, które zaczynają interesować się otaczającą rzeczywistością:

  • “A dlaczemu szedłem a nie idłem?”
  • “Mamo, mogę cukierka?
    -tak, możesz
    – a dlaczego????”
  • “Mamo, a dlaczego gwiazdy są takie gwiaździste?”
  • “Dlaczego puszczam bąki?”
  • “Mamusiu dlaczego nie masz siusiaka?”
  • “Dlaczego szafki w kuchni muszą być zamknięte?”
  • “Dlaczego Jezus był synem Boga i Marii a mężem Marii był Józef?”
  • “Mama, co robisz?
    -Jem zupę
    -A kogo????”
  • “Mama, kochasz mnie?
    -tak
    – a dlaczego????”
  • “Dlaczego dorośli chcą mieć dzieci, a potem chcą jechać do miasta i je zostawiają w domu?”

Gdy nasze dzieci mają trzy, cztery lata codziennie zadają kilkanaście (kilkadziesiąt….) razy pytanie “DLACZEGO???” Są to pytania śmieszne, niełatwe, trudne. Zwykle wtedy mówimy: “Jak nie mówił to się martwiłam kiedy zacznie, a teraz mógłby czasem pomilczeć….”

faq-1236275-1280x1280
Miszmasz

Psychologia uznaje pytania dziecięce za początek ich samodzielnego myślenia. Dziecko pyta napotykając trudności w zrozumieniu jakiegoś zjawiska, w dążeniu do poznania czegoś nieznanego, do wyjaśnienia niejasności lub wątpliwości. Dziecko przyjmuje odpowiedź dorosłego bezkrytycznie, nie weryfikuje jej w żaden sposób. Jak zatem mądrze odpowiadać na pytania dziecka?

Podstawowe wytyczne zdefiniował Stefan Szuman w książce “Rozwój pytań dziecka” i określił je mianem pedagogiki pytań. Dorosły, który słyszy pytanie zadane przez dziecko, ma przede wszystkim cierpliwie odpowiedzieć. Nasza odpowiedź nie musi być obszerna ani zawiła, powinna być na tyle dokładna, aby dziecko mogło zaspokoić ciekawość. Postarajmy się nie okazać dziecku znużenia czy zniecierpliwienia, oraz nie wyśmiewajmy się z pytań, może  to zniechęcić nasze dzieci do poznawania. Powinniśmy także odpowiadać zgodnie z prawdą, nie nadużywając magicznych wytłumaczeń czy porównań, uwzględniając jednak możliwości intelektualne dziecka. Nie wstydźmy się powiedzieć dziecku, że nie znamy odpowiedzi na jakieś pytanie.

Najważniejszą rzeczą jest to, aby mieć szacunek dla dziecięcych pytań i wspierać dziecko w ich zadawaniu, wykazać dla nich uznanie. W ten sposób między nami a naszym dzieckiem powstaje bardzo silna wieź. W oczach naszych pociech stajemy się tymi, na których zawsze można liczyć i polegać. Są to nasze pierwsze wspólne rozmowy, które kiedyś będziemy wspominać ze szczerym rozbawieniem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

14 − five =