W zasadzie mogą to być pączki wegańskie, pod warunkiem, że będziecie je smażyć na tłuszczu roślinnym. Ja użyłam smalcu wieprzowego. Przepis na pączki, podobnie jak na oponki, pochodzi ze strony Mama Alergika Gotuje

Są miękkie, puszyste, pyszne i… mają białą obwódkę jak na prawdziwe pączki przystało! Przygotowanie ich jest dość czasochłonne, ale efekt wart jest pracy.

SKŁADNIKI:

  • 500 g mąki orkiszowej jasnej
  • 80 g cukru trzcinowego drobnego
  • 80 ml roztopionej margaryny wegańskiej lub oleju, np. kokosowego
  • 250 ml mleka roślinnego lub wody
  • 30 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka białego rumu lub spirytusu (bimber też się nada)
  • szczypta soli
  • konfitura do nadziewania
  • tłuszcz do smażenia

PRZYGOTOWANIE:

  • Szykujemy rozczyn: 100 ml ciepłego mleka należy wymieszać z drożdżami i 3 łyżkami wcześniej odważonej mąki. Odstawiamy przykryty ściereczką w ciepłe miejsce na ok. 20 minut.
  • Masło rozpuszczamy w rondelku i odstawiamy do wystudzenia.
  • Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy cukier, szczyptę soli, rozczyn drożdżowy i mleko i dokładnie wyrabiamy.
  • Stopniowo dodajemy tłuszcz i olej i wyrabiamy, tak aby ciasto z łatwością odchodziło od ręki.R
  • Wyrobione ciasto przekładamy do miski wysypanej mąką, przykrywamy czystą ściereczką i zostawiamy na ok 1,5–2 h (musi przynajmniej podwoić swoją objętość).´
  • Wyrośnięte ciasto wykładamy na stolnicę posypaną mąką i wałkujemy na grubość ok. 1,5–2 cm, szklanką wycinamy kółka.nfd
  • Odstawiamy kółka przykryte ściereczką na 20 minut (nie dłużej, bo ciasto przerośnie).
  • W międzyczasie rozgrzewamy olej.
  • Smażymy na rumiano w temperaturze 175 stopni.1

    /
    /
  • Jeszcze ciepłe nadziewamy i posypujemy cukrem pudrem.

Uwagi Niny

Moje ciasto zwiększyło objętość co najmniej trzykrotnie. Ciasto tylko wałkujemy! Jeśli je zagnieciemy, wyjdą z niego placki pączkowe. Przy wyrabianiu ciasta poszłam na łatwiznę i użyłam Thermomixa. Do nadziewania zblendowałam na gładko domowe powidła śliwkowe i użyłam rękawa cukierniczego – pączki nie wyglądają przez to może najpiękniej, ale za to zostały mocno nadziane. Wypieki wyszły bardzo puchate (mimo że przed smażeniem były plackami) i bardzo delikatne. Układanie ich jeden na drugim sprawia, że się zgniatają.

Więcej wskazówek można znaleźć pod przepisem pani Kasi, autorki przepisu.

Nina Nicpon

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

15 + 13 =