To już rytuał, że każdą sobotę robimy na śniadanko placuszki. Robimy je, ponieważ Olo chętnie pomaga w ich przygotowaniu a potem zjadaniu.
Myślę, ze każdemu małemu smakoszowi przypadną do gustu.
Wersja 1:
Składniki:
• 2 jajka,
• 1 szklanka mleka,
• 150 g mąki pszennej,
• 1 opakowanie cukru waniliowego (może być tez syrop z agawy),
• 2 łyżki oleju,
• 0,5 łyżki proszku do pieczenia lub sody (można ominąć).
Wykonanie:
Żółtka roztrzepać z cukrem, mlekiem i mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wlać lekko podgrzany olej.
Ubić pianę z białek i delikatnie wymieszać z ciastem.
Wlewać porcje ciasta na dość mocno rozgrzaną patelnię i smażyć na złoto z obu stron.
Podawać na ciepło z konfiturami, sosem owocowym lub cukrem pudrem.
Ja robię, ciepły mus z owoców mrożonych.
Wersja 2
• Szklanka kaszy manny,
• szklanka mleka,
• 1 duże jajko,
• Cukier lub inny słodzik,
• 2 łyżeczki oleju.
Wykonanie:
Kasze zalać mlekiem i wymieszać. Dodać żółtko, cukier i ciepły olej.
Wymieszać z ubitą na sztywno pianą z białka.
Nakładać małe porcje na rozgrzaną patelnie i smażyć z obu stron na złoto.
Justyna



