Poranione i pękające brodawki to zmora wielu mam.
Karmienie piersią czasem boli. Zanim piersi „zahartują się” może minąć kilka tygodni. Jak sobie w tym czasie ulżyć?
1. Smaruj brodawki swoim własnym mlekiem, ma ono właściwości bakteriobójcze i przyśpiesza gojenie
2. W aptece można znaleźć kilka maści, chroniących delikatną skórę brodawek. Mają właściwości nawilżające i regenerujące.
3. Jeśli masz taką możliwość, staraj się chodzić z odkrytymi piersiami, nie narażasz wtedy piersi na ocieranie się o bieliznę i jednocześnie przyśpieszasz gojenie.
4. Ocieranie materiału o piersi, jest bardzo drażniące, możesz je chronić stosując specjalne osłonki Aventa. Dawniej, nasze mamy używały po prostu domowych, małych sitek zakładając je na piersi.

5. Jeśli karmienie jest dla Ciebie bardzo bolesne i trudno Ci się z tym zmierzyć, możesz zastosować kapturki ochronne do karmienia. Podstawowym zadaniem kapturków ochronnych na piersi,jest pomoc w karmieniu posiadaczkom wklęsłych lub małych i płaskich brodawek sutkowych. Uczą one również przestawić się maluszkowi z butelki na pierś.

Jeśli pękanie, krwawienie i bolesność brodawek trwa dłużej, skontaktuj się z konsultantką laktacyjną, która rozpozna przyczynę problemu i wskaże sposoby poradzenia sobie z nim. Niekiedy bolące, poranione brodawki mogą być objawem grzybicy lub alergii. W takiej sytuacji niezbędna jest wizyta u lekarza.


