część pierwsza

Przez pierwsze dwa miesiące życia dziecko ćwiczy podczas karmienia sprawność aparatu pokarmowo-artykulacyjnego, która jest warunkowana odruchami prymitywnymi. To one decydują o efektywności karmienia, a czas jego trwania i przebieg reguluje matka. Jest to czas intensywnego dojrzewania neurologicznego, rozwoju sensorycznego tak ważnego dla przekształcania czynności odruchowych w świadome. Pierwszy taki symptom obserwujemy podczas karmienia, gdy dwumiesięczne niemowlę hamuje ssanie pod wpływem bodźca słuchowego. Zdrowe, prawidłowo stymulowane dziecko ma już za sobą kilkumiesięczne doświadczenia słuchowe, albowiem od II trymestru życia płodowego słucha i słyszy mowę i muzykę. Wiadomo także, że zarówno płód jak i noworodek mają ukształtowaną specjalizację ucha prawego dla mowy i lewego dla muzyki.

0;1-0;2

Przez pierwsze dwa miesiące życia wokalizacja, jak wszystkie zachowania dziecka jest odruchowa, podporządkowana reakcjom odruchowym: płacz, krzyk bądź dobrostan.

0;3

Wyraźnie zaczyna się osłabienie lub brak odruchu kąsania i przeniesienie reakcji w postaci zaciskania na dziąsła trzonowe. Dziecko manipuluje rączkami wewnątrz jamy ustanej.

0;4

Okres licznych, niezmiernie istotnych zmian w reakcjach dziecka, które przede wszystkim wyraźnie korzysta z informacji wzrokowych, a więc rozpoznaje twarz matki i jej wyraz. Skupia wzrok na wargach i próbuje naśladować ich ruchy, wodzi wzrokiem w poziomie za poruszającym się przedmiotem. Rozpoznaje sytuację karmienia i jej sygnały, np. przygotowującą się matkę. Wycofują się odruchy wargowe: szukania i otwierania warg. Wycofuje się odruch kąsania – pojawia się odruch żucia. Dziecko wkłada palce, piąstki, zabawki na dziąsła trzonowe i początkowa zaciska je, a następnie wykonuje ruchy żujące najpierw z jednej strony, z czasem obustronnie. Bardzo ważne jest zapewnienie dziecku możliwości manipulacji wewnątrzoralnej, a więc nie krępowanie dłoni (przez zakładanie rękawiczek, wyjmowanie palców z jamy ustnej czy zastępowanie ich smoczkiem). Oraz podawanie zabawek, które dziecko może, trzymając, zmieścić nie tylko w buzi, ale i ułożyć na dziąsłach trzonowych. Jednocześnie z manipulacją wewnątrz jamy ustnej dziecko wokalizuje, zdarza się, że pojawia się ślinienie, nie ma bowiem rozłączności wielu czynności wykonywanych jednocześnie. Żucie usprawnia żuchwę, która pod wpływem aktywności wewnątrzoralnej jest włączona w zachowania ruchowe w obrębie motoryki dużej. Do spontanicznych ruchów kończyn dolnych i górnych dziecko dołącza ruch żuchwy i jednoczesną wokalizację. Ruch żuchwy w kierunku pionowym, w zależności od stopnia otwarcia, nadaje tworzonym dźwiękom zróżnicowany kształt akustyczny, co otoczenie identyfikuje, jako samogłoski. Sprawne wargi (dzięki pracy karmienia piersią szczególnie), pod wpływem sprężonego w jamie ustnej powietrza zaczynają drgać, dziecko zaczyna parskać. Usprawnianie wargi włączone do ruchu żuchwy nadają wokalizacjom cechę dwuwargowości i tak opiekunowie słyszą spółgłoskopodobne dźwięki (m, p, b). Tak tworzą się pierwsze zworce polisensoryczne dla czynności warg. Ten rodzaj aktywności obserwuje się u dzieci tylko sprawnych ruchowo, a więc tych, które dzięki aktywności ruchowej od urodzenia przygotowują się poprzez autostymulację do zachowań wokalizacyjnych niezależących od stymulacji wewnętrznej, ani słuchowej, ani ruchowej. Ten rodzaj wokalizacji nazywamy gaworzeniem ruchowym – wyrasta on bowiem z ruchu. Ruch przynależny człowiekowi możliwy do wykonania na poziomie spontanicznym tworzy w efekcie gaworzenie ruchowe także identyczne u wszystkich dzieci. Ruchowo gaworzą dzieci również z uszkodzonym słuchem (sprawne ruchowo) – na tym poziomie rozwoju nie pełni on bowiem funkcji bodźca znaczącego dla wokalizacji. Wycofuje się odruch MORO, jako odruchowa reakcja ukształtowana w życiu płodowym. Teraz dziecko reaguje poszukiwaniem źródła dźwięku, rozpoznaje znane twarze i zauważa ich reakcję, zna zachowania ruchowe opiekunów.

pexels-photo-26095

0;5

Piąty miesiąc życia to czas doskonalenia nabytych do tej pory umiejętności, których eksplozja nastąpiła miesiąc wcześniej, a u niektórych dzieci jeszcze trwa. W tym okresie pozornie niczego nowego nie zauważamy u niemowlęcia, poza tym, że niektóre milkną bez powodu, odmawiają wcześniej przyjmowanych pokarmów itp. Często rodzice maja poczucie, że dziecko staje się przekorne. Niekiedy mówi się o pierwszych przejawach jego osobowości. Zamilknięcie (zwykle na 2-3 tyg.) nie jest objawem regresu i spokojnie niezmienione zachowania opiekunów wystarcza, aby się o tym przekonać. Podczas wokalizacji obserwujemy ciągłą fascynację głosu osób mówiących. Dlatego też nadal szybciej i żywiej reaguje na głosy dziecięce (z natury wysokie, a dzieci podobnie jak dorośli dostrajają je do podświadomie wyczuwanych oczekiwań niemowlęcia i jeszcze bardziej je modelują) i kobiece; odpowiada piszcząc. Wprawdzie chrupkę kukurydzianą dziecko w tym wieku traktuje, jako zabawkę, ale podając ją tworzymy okazję do częstych ćwiczeń koordynacji wzrokowo-ruchowej, łącząc je z bodźcami czysto pokarmowymi – smakowo – zapachowymi. Niemowlę najczęściej odszarpuje dziąsłami trzonowymi kęsy chrupki i wypluwa je (bądź wypycha) bez prób żucia czy połknięcia. Jest to ćwiczenie „wstępne” języka przed formowaniem kęsa i manipulacją nim wewnątrz jamy ustnej bądź jego eliminacją. Dziecko chwyta chrupki oburęcznie i naprzemiennie wkłada je raz jedną, raz drugą rączką.

0;6

Sześciomiesięczne niemowlę utrzymuje pozycję pionową w wózku lub siedzisku, co umożliwia mu obserwację otoczenia z innej perspektywy, posługiwanie się wzrokiem w obszarze odległym i bliskim, zauważanie własnego ruchu w przestrzeni. Taka pozycją pozwala na zmianę sytuacji karmienia i organizację jego struktury poprzez miejsce, czas i konsytuację. Dziecko celnie trafia zabawką, chrupką kukurydzianą do wnętrza jamy ustnej. Podczas karmienia, mając w rączce łyżeczkę, ćwiczy posługiwanie się nią. Początkowo jest to błądzenie po całej twarzy, które z czasem jest coraz trafniejszym trafieniem do jamy ustnej. Sześciomiesięczne niemowlę osiąga już dobrą sprawność języka i warg, a także słuchu, którym coraz lepiej zauważa głosy o niskich częstotliwościach. Wargi sprawnie parskają i zwierają się, naśladując demonstrowane przez opiekunów ruchy i układy. Język nieustannie ćwiczy podczas ssania, uruchamia apeks podczas wokalizacji, kierując go w stronę dziąseł i coraz częściej wysłuchujemy w wokalizacjach dziecka głoskopodobne t, d, l (a także m, p, b). Najczęściej jest to zachęcanie opiekunów do powtarzania tego, co chcą usłyszeć, a więc; mama, tata, baba itp. W ten sposób tworzą się i utrwalają wzorce wewnętrzne głosek, które utworzą pierwsze znaczące słowa. Kształtują się one bowiem na poziomie pierwszej prawidłowej koordynacji analizatora motorycznego, słuchowego i wzrokowego. Aspekt motoryczny i słuchowy jest objawem dojrzałości i gotowości wewnętrznej dziecka, zaś wzorzec realizacji ruchowej „podpowiada” otoczenie. Może to czynić prawidłowo bądź demonstrując ruch i układ niepoprawny, np. międzyzębowe ułożenie języka przy t, d, n. Dziecko obserwuje wzorzec i dąży do wiernego jego odtworzenia, powtarzając międzyzębowe t,d, n. Tak też odtwarza wzór wymowy nieporwanej dziecko, w którego otoczeniu s osoby mówiące niezgodnie z normą wymawianiową (seplenienie, r języczkowym itp.)

W kolejnej części zaprezentowany zostanie rozwój mowy dziecka od 6 do 12 miesiąca życia.

 

Marta Malinowska

logopeda, pedagog

Literatura:
Czaplewska E., Milewski S., Diagnoza logopedyczna, Gdańsk 2012
Gałkowski T., Jastrzębowska G. Logopedia, Opole 2003
Lichota E., Terapia logopedyczna, Kraków 2005
Smereka T., Młynarska M., Logopedia. Teoria i praktyka, Wrocław 2015
Stecko E., logopedia małego dziecka, Warszawa 1981

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

eight − 4 =