Dziś w pracy koleżanka zadała mi pytanie : „Aga, jakie masz plany na weekend???!!!”

Każde słowo tego zdania było niczym wykrzyknik: wesołe i głośne…. 🙂

Pomyślmy…… moje plany na weekend…….hmmmm…….

Sobotę zacznę od tradycyjnego śniadania- parówki dla całej rodziny (ciekawe kto pierwszy powita sobotę…. parówki na talerzu, czy słońce za oknem……)

Następnie w planie mamy zawody-  nasza ulubiona konkurencja: czy mi szybciej uda się posprzątać mieszkanie po całym tygodniu wojny, czy dzieciom na nowo rozwalić wszystko dookoła…. 🙂

Południe. Drzemka. Uffff. Wypiję zimną już kawę.

O….  Zbliżają się święta więc to chyba już czas na wymycie okien….

0007782448E-849x565

Szybko jedną szmatką wymyję szyby…..a ramy??? Na komfort czystych ram nie będę mogła sobie pozwolić chyba przez następne 100 lat… 🙂

Nie muszę się obawiać, że zmarznę przy otwartych oknach, bo za chwilę przy garach się rozgrzeję….. czas zabrać się za obiad.

Czy to zapach obiadu, czy moje tłuczenie w kuchni- coś budzi moje smyki.

Nim się obejrzę, już ciemno za oknem.

I znowu wyrodna mama nie wyszła z dziećmi na spacer……

No, ale na brak atrakcji nie możemy narzekać 🙂 prasowanie czeka 🙂 rodzinne oczywiście, bo dzieci biegają dookoła mnie, goniąc się i przy okazji pomagając mi układać i rozkładać, przekładać wyprasowane rzeczy….. od jakiegoś czasu mam wrażenie, że moje żelazko fatalnie prasuje….hmmm…..

Dopijam śniadaniową kawę… w końcu mogę usiąść przy dzieciach i obejrzeć z nimi naszą ulubioną bajkę. Ostatnio przerabiamy bajki Disneya.

0010512649K-565x849Siedzimy wtuleni obok siebie . Uwielbiam te nasze chwile tulenia.

„Mama jeść” chwila się skończyła….

Idąc do kuchni szykować kolację, widzę kontem oka, że pralka mruga….. no tak…. od 3 godzin pranie czeka na rozwieszenie…. zapomniałam…..

Czy dziś jest dzień kąpieli? Tak… ale kolej męża, wracam więc do robienia kolacji.

Na dobranoc czytanie i buziaki. Dzieci śpią.

Czas ogarnąć mieszkanie, bo trochę się nabrudziło. Cichutko jednak żeby nie zbudzić dzieci. Niech odpoczywają 🙂

0003421900TT-1280x1920Wieczór to idealny czas, aby zrelaksować się przy zakupach internetowych- niedzielę powitamy razem z  „Panem z Tesco” ( tak mówią moje dzieci). To też idealny moment aby spojrzeć na telefon, a…. fakt, rano się rozładował, nie miałam czasu żeby podłączyć do ładowania….. zaloguję się na pocztę i fb…….. szybka kąpiel, rozmowa na messenger z przyjaciółką i odpływam. Na szczęście, jutro niedziela i nie trzeba iść do pracy….. 🙂

Agnieszka, kobieta pracująca: dwa etaty, dwójka dzieci 🙂

 

 

Poprzedni artykułW czasie ciąży nie noś korali, bo dziecko będzie owinięte pępowiną.
Następny artykułPiernikowy zawrót głowy