Ach Sylwester. Te suknie balowe, orkiestra, ta noc…
Wszystko wspaniałe, błyszczące. Bale jak u Kopciuszka. Czyżby?
Bal Sylwestrowy to koszt, co najmniej 250 zł od pary a nawet 500-600 zł, plus nocleg kolejne 200 zł. Garnitur, sukienka, do sukienki odpowiednie buty, torebka, makijaż, kosmetyczka, może paznokcie, może solarium i zamykamy się w kwocie minimum 1000 zł.
A jak spędzają Sylwestra opolskie mamy?
Sylwester spędzam w domu z dziećmi. Nie tylko przy szampanie Piccolo. Świetnie się razem bawimy, grając w ciekawe planszówki do północy. A wiosną odbijamy sobie Sylwester i jedziemy do Barcelony odpowiada Elena
W dzień poprzedzający Sylwester ruszamy w drogę w kierunku Bustryk Ząb na Podhalu. To rodzinne strony mojego męża. Na miejscu, czyli na wysokości 1012 n.p.m., zwykle o tej porze jest już „bielućko i duje wiatr”. Wita nas dom pełen ludzi. Rodzina, sąsiedzi, turyści. Noc Sylwestrowa rozpoczyna się w pokoju gościnnym i zwykle dziwnym trafem jednoczymy się i we wspólnym gronie udajemy na północ obserwować migające w dole kolorowe światełka. Gdy na powrót znajdujemy się w chałupie bawimy się wesoło do „rania biołego”. Teściu przypomina sobie czasem, że umie jeszcze śpiewać, bywa, że i mój mąż zaskoczy, przynosząc akordeon, a szwagierka jak zagrzmi głosem po góralsku to cała chałupa się trzęsie. „Ny i tak to widziys u nos jest” w Sylwestra– mówi Ania
W tym roku nie mamy żadnych planów na Sylwestra. Nasze małe pociechy nie mają opieki na ten dzień, więc zostajemy w domu. Zrobię pyszną sałatkę i skorzystamy z bogatego programu telewizyjnego – odpowiada Marta
Domówka z przyjaciółmi. Wreszcie jest czas, aby ze sobą porozmawiać nigdzie się nie śpiesząc – pisze Judyta


