Wigilia to szczególny wieczór w roku. Już od południa słyszymy od naszych dzieci: „mamo, mamo kiedy pojawi się gwiazdka?”

Nieodłącznym elementem tego dnia jest uroczysta kolacja, podczas której łamiemy się opłatkiem. Na każdym stole tradycyjnie pojawia się dwanaście potraw. U jednych na stołach znajdą się obowiązkowo uszka u innych kartofle gotowane ze śledziem.

Zarówno w mojej rodzinie, jak i rodzinie męża, kolacja wigilijna nieco się różni. U mnie obowiązkowo barszcz z uszkami, kilka rodzajów pierogów oraz karp w galarecie. Choinkę ubiera się w dzień wigilii razem z tatą, kuchnia należy do babci i mamy. Pod obrusem chowa się sianko. U mojego taty na Podhalu w dniu Wigilii oprócz dzielenia się opłatkiem, dzielono się czosnkiem jako symbolem zdrowia lub uderzano się drewnianą łyżką po głowie – wydaje mi się, że miało to na celu wybicie głupich pomysłów z głowy. Chodziło się również od domu do domu składać życzenia. Zawsze to wspominam z szerokim uśmiechem.

Natomiast u mojego męża na stole wigilijnym króluje grzybowa. Tutaj święta zawsze spędza się w dużym gronie, co najmniej 20 osób. Jest wspólne kolędowanie i wspaniała ciepła atmosfera do późnych godzin. Każdy z uczestników wieczerzy coś przynosi z potraw. Jedni ryby inni pierogi mówi Karolina

Szaleństwo i pogoń, by ze wszystkim zdążyć trwają już kilka dni przed świętami. Jak w zegarku, co roku zasiadamy do stołu o godzinie 18. Nigdy nie zdarzyło się by było to później lub wcześniej. Od rana wszyscy podjadają już makówkę, która babcia szykuje zawsze trzy dni wcześniej by do wigilii była idealna.

Nie mamy tyle potraw ile tradycja nakazuje. Standardowo karpia i filety rybne, bo rodzeństwo nie lubi ości. Surówka z kiszonej kapusty, ziemniaki puree z koperkiem, makówka, kompot, chleb, masło, marchewka z groszkiem.

Około godziny 15 rodzeństwo już się kreci w kuchni i dopytuje, kiedy kolacja i tak, co 10 min. Ja oczywiście zawsze jestem zapędzona do pakowania ostatnich prezentów, bo nikt nie ma do tego cierpliwości. Kto nie był jeszcze u spowiedzi to w dzień wigilii, biegnie do kościoła.

Talerzy zawsze jest o jeden więcej dla przypadkowego gościa. Prawie każdy kładzie przy talerzu portfel, by nigdy pieniędzy nie zabrakło. Nikt chyba w ten przesąd nie wierzy, ale dla pewności portfel wyciąga.

Gdy zasiadamy do stołu, najstarszy domownik wstaje i zaczyna uroczyście kolacje. Zawsze był to dziadek, ale niestety nie ma go już z nami, teraz babcia przejęła tradycje. Modlimy się za wszystkich h zmarłych w naszej rodzinie, następnie modlitwa przed jedzeniem a po modlitwie babcia bierze opłatek i dzieli każdemu. Oj ile łez wtedy płynie podczas składania życzeń – mówi Sandra

Wigilijny wieczór w Opolu
Wigilijny wieczór w Opolu

Rano idziemy na ostatnie roraty, później jedziemy do dziadków, gdzie pomagamy ubierać choinkę i przygotowywać potrawy na kolację. Wieczorem idziemy z dziećmi na dziecięcą pasterkę. Jeśli jednak nie mamy możliwości być na pasterce, wypatrujemy pierwszej gwiazdki i wraz z jej pojawieniem, zasiadamy do stołu. Opłatkiem dzielimy się ze wszystkimi, nawet z tymi najmniejszymi (czytaj: zwierzątkami). Każdy musi spróbować każdej potrawy – opowiada Joanna

Od kiedy zmarła moja Mama, wigilia wygląda podobnie, od rana mąż, dzieci i mój tato ubierają choinkę, a ja niestety pracuję do 12 a po powrocie dokańczam przygotowywanie wieczerzy. Tego dnia zawsze gotuję postną zupę grzybową z pęczakiem, sos grzybowy, kompot z suszu. Około 17 zasiadamy do uroczystej kolacji, która zdecydowanie jest w tonacji slow, nie spieszymy sie juz nigdzie i z niczym. W takiej błogiej atmosferze(właściwie gwarantowanej tylko raz w roku) docieramy do pasterki. W domu jest nas tylko piątka, ale marzy mi się Wigilia w gronie 15-20 osób. Do rodziny wyruszamy dopiero w drugi dzień świąt- pisze Ania

Dla każdego kolacja wigilijna jest wyjątkowa, spokojna, wyczekana. Zwłaszcza dla dzieci, które wiedząc, że nie można jeść tego dnia mięsa, niespodziewanie mają na nie ogromną ochotę, nie mogą doczekać się gwiazdki i oczywiście prezentów.

Kochamy tą rodzinną atmosferę, którą z namaszczeniem celebrujemy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

dwadzieścia + siedem =