Nie mam czasu! To hasło towarzyszy nam każdego dnia. Często to pierwsze poranne słowa, jakie wypowiadamy do dzieci. A bywa, że na właśnie na tym zdaniu opierają się wszystkie nasze poranne rozmowy z rodziną. Jak to się dzieje, że mamy coraz mniej czasu? Jak znaleźć czas dla siebie?
Poranny maraton
W większości domów w Polsce dzień zaczyna się od biegania, między łazienką, kuchnią a pokojem dziecięcym. Dla kobiet liczy się czas. Przecież jest tyle do zrobienia przed wyjściem z domu, a jeszcze czeka nas stanie w korkach, marudzenie malucha w przedszkolu i ganiący wzrok szefa jeśli się spóźnimy. Jeśli każdego ranka zadajemy sobie pytanie, dlaczego wciąż nie wyrabiamy się ze wszystkim, może trzeba pomyśleć nad tym, czy przypadkiem nie za dużo chcemy zrobić?
Skoro zanim wyjdziesz z domu chcesz zaścielić łóżka, zmyć naczynia i posprzatać łazienkę, możesz nie znaleźć czasu na wszystko. Każdy lubi wracać z pracy do czystego, uporządkowanego domu. Pytanie tylko, czy warto stawiać porządek przed spokojem i uśmiechem dzieci? Dobrze zaczęty dzień na pewno skończy się lepiej niż źle rozpoczęty. Zadaj więc sobie pytanie, czy nie warto rano odrobinę zwolnić i zmniejszyć zakres obowiązków na rzecz gorącej kawy i rozmowy z dzieckiem.
Kwestia priorytetów
Priorytet to hasło stulecia. Wiadomo, każdy ma swoje, różne od reszty świata, może być ich 5, a może być 40. Znaczenie ma tylko to, które z priorytetów są dla nas najważniesze i czy na pewno wszystkie są potrzebne. Kobiety XXI wieku mają pralki automatyczne, mikrofalówki, suszarki, szybkowary i roboty kuchenne, a nie mają czasu. Presja, jaką same na siebie wywieramy sprawia, że musimy być idealne. A przecież nie jesteśmy i nie musimy. Ideały są nudne, mdłe i bez wyrazu. Może więc czas usiąść z kartką i ołówkiem i rozpisać, co jest dla ciebie naprawdę ważne. Skategoryzowanie priorytetów i określenie ich wagi pozwoli zachować równowagę i dystans. I być może, kiedy spojrzymy na listę setek istotnych spraw okaże się, że jednak wcale nie są takie ważne.
Delegowanie i lista zadań
Na temat zarządzania przez delegowanie napisano niejedną książkę. I warto którąś z nich przeczytać, ponieważ narzędzia przypisane do tego systemu pomogą nam w życiu. Rodzina powinna funkcjonować jak sprawna firma. Dobrze, jeśli każdy jej członek zna zakres swoich obowiązków i je realizuje, warto, by wspierał pozostałych oraz oczekiwał wsparacia w trudnych sytuacjach. Każdy, na miarę swoich możliwości, powinien być zaangażowany w życie domowe. Jeśli chcemy sprawnie zarządzać czasem swojej rodziny, opracujmy listę zadań. Połączona z kalendarzem lista sprawi, że uporządkujemy priorytety, określimy cele i zadania dla każdego. I co istotne, nie zapomnimy o sprawach bardziej lub mniej istotnych. Określając zadania warto nadać im stosowne sygnatury czasowe. Pewne rzeczy muszą być załatwione szybko i w określonym czasie, inne mogą poczekać. I takim kryterium się kierujmy. Dzięki temu zyskamy na czasie od razu załatwiając rzeczy pilne i nie zajmując się kwestiami, które wiążą się z mniej lub bardziej odległą przyszłością.
Nie dać się złodziejom czasu
Czym jest złodziej czasu? Dla jednej kobiety będzie to sam na sam z Facebookiem, dla innej oglądanie telewizji czy długie rozmowy przez telefon. Złodzieje czasu są tak indywidualni jak my, każdy ma swoich i powinien się z nimi uporać. Marnotrawienie czasu to w gruncie rzeczy działanie na szkodę swoją i swojej rodziny. Nikomu innemu nie zabieramy cennych chwil, tylko sobie samym. A przecież są to chwile, które zamiast przez telwizorem czy komputerem można spędzić na siłowni, na spacerze z dziećmi, na kawie u przyjaciółki. Jeśli masz poczucie, że marnotrawisz czas, zamiast zająć się kwestiami naprawdę ważnymi, w chwili, kiedy to sobie uzmysłowisz, zadaj sobie pytanie: czy ja tego potrzebuję? Potrzebujesz? Jest ok, rób to dalej. Nie potrzebujesz? Oddajesz cenne chwile złodziejowi czasu. Oderwij się więc i działaj konkretnie.
Siedząc przed komputerem mamy w zwyczaju zaglądać „tylko na chwilkę” na portale mediów społecznościowych, albo te w stylu Demotywatorów. Rzecz w tym, że ta „chwilka” często trwa 30-60 minut. I może nam to sprawić kłopot. Jak sobie poradzić z tym fantem? Zaplanuj sobie 15 minut na przeglądanie internetowych plotek i ustaw minutnik. Kiedy zadzwoni, po prostu zamknij stronę i weź się do pracy. Ten sposób świetnie działa na przedszkolaków, na dorosłych też może.
Działanie systematyczne
Od dziecka jesteśmy uczone, że regularność przynosi efekty. W oszczędzaniu, bo systematyczne odkładanie małych kwot jest mniej odczuwalne dla portfela, a przynosi efekty i zabezpiecza przyszłość finansową. W sprzątaniu mieszkania, bo przecież łatwiej jest posprzątać kuchnię w poniedziałek a łazienkę we wtorek, niż całe mieszkanie w sobotę, co zajmuje kilka godzin. W nauce, bo regularnie powtarzany, niewielki objętościowo materiał, łatwiej jest zapamiętać niż całą książkę w jeden wieczór. Systematyczne działania przynoszą korzyść w postaci wolnego czasu, zarówno w pracy, jak w domu. A jeśli chcemy być systematyczne, warto zrobić plan.
Beata Marcinowicz


