Jak już się pewnie zorientowałaś, im więcej Twoje dziecko potrafi, tym bardziej dostępne stają się dla niego niebezpieczne zakamarki mieszkania. Gdy zacznie chodzić, dołączy do tego, poczucie bycia wszechmocnym.
Miejsca, które jeszcze do niedawna uważałabyś za zupełnie bezpieczne i zupełnie nieszkodliwe, już takimi nie będą.
Co zmienić, aby mieszkanie było bezpieczniejsze dla wszędobylskiego, ciekawego świata kolonizatora?
-
KONTAKTY
Dlaczego mamusia może coś tam włożyć, a ja nie mogę wtykać widelca czy plastikowego śrubokręta?
Koniecznie trzeba zabezpieczyć wszystkie gniazdka, które są w zasięgu rączek dziecka.

-
KANTY
Wcześniej stół czy szafka, były po prostu meblem, teraz jest to niebezpieczna część Twojego mieszkania, która ma kanty i narożniki. Maluszek, zanim nauczy się chodzić zwracając uwagę na to co się wokół niego dzieje, ponabija sobie kilka guzów.
Na szczęście na narożniki i kanty mebli można znaleźć silikonowe zabezpieczenia. Świetnie się sprawdzają przez jakiś czas… dopóki Twoje dziecko, nie odkryje, że długie ssane i ślinienie powoduje, że się odklejają.
-
PROSZKI DO PRANIA
Jeśli do tej pory, przechowywałaś proszek w otwartym kartonie, lub zwykłej torebce, czas zaopatrzyć się w plastikowe pojemniki, których nie rozbroi ciekawy maluszek. Zwłaszcza że wszystko, co znajdzie, musi koniecznie possać lub polizać.
-
BLOKADY SZAFEK
Szafki z garnkami, książkami czy ubraniami to skarbnica ciekawych faktur, dziwnych odgłosów i interesujących przedmiotów. Jeśli nie przeszkadza nam, że maluszek odkrywając świat, codziennie wszystko z nich wyciąga i roznosi po mieszkaniu, to ich nie zabezpieczajmy. Natomiast szafki z niebezpiecznymi narzędziami, szkłem, ważnymi dokumentami koniecznie trzeba zablokować. Służą do tego blokady, których na rynku jest kilka rodzai, w zależności od tego jak np. otwiera się szafa.
-
OKNA
Chodzenie, to dopiero początek. Jak tylko opanuje tę czynność, stanie się również małym alpinistą i jeśli myślisz, że okna masz wysoko, i nie dostanie się na parapet, to prawdopodobnie się mylisz. Jak tylko eksplorator świata dotrze do parapetu, chwyci za klamkę, lepiej mieć wówczas pewność, że jej nie przekręci.
Na szczęście zamiana zwykłych klamek w oknach, na klamki z kluczykiem jest bardzo prosta.
-
DRZWI
Otwierają się i zamykają- niesamowite. Tak niesamowite, że dziecko jak zahipnotyzowane, potrafiłoby je zamykać i otwierać godzinami. Jak przy tym nie przytrzasnąć sobie malutkich paluszków?
Szczęśliwie, pojawia się kolejne rozwiązanie w postaci blokady, która uniemożliwia tę zabawę.

-
SCHODY
Właściwie natychmiast, może nawet jeszcze przed opanowaniem chodzenia, nasza pociecha odkryje „niesamowite” schody, które będą przyciągać jak magnes. Stanowią one jednak duże niebezpieczeństwo, dlatego należy je zabezpieczyć zarówno na dole, jak i na górze specjalną bramką.

-
W KUCHNI
Chodzenie oznacza również, że maluszek zacznie sięgać do kuchennych kurków i zaciekawieniem nimi przekręcać lub też, co gorsza sięgać kuchennej płyty.
Na początek nauczmy się korzystać na co dzień z płyt grzejnych znajdujących się z tyłu. Możemy również zakupić specjalną osłonę na kuchenkę, która przeszkodzi w dotknięciu gorącego garnka.
Na rynku istnieją również specjalne kurki, które nakładamy na oryginalne. Sprawiają, że dorośli bez problemu je przekręcają, natomiast dla dzieci jest to niemożliwe.
Nasze szkraby mają nieograniczoną wyobraźnię. Codziennie odkrywają świat. Domowe zabezpieczenia ułatwią życie Tobie i dziecku. Nie popadajmy jednak w skrajności i nie kupujmy dzieciom kasku. Wszystko z rozsądkiem i do czasu, aż dziecko zrozumie, czego mu nie wolno.












